donka, muszę się wtrącić, tu nie chodziło, że umiera się, by ktoś inny mógł się narodzić (tak to by była tylko zwykła nasza ludzka rywalizacja, proste wypieranie jednego przez drugie) ale umieramy tu po to, by narodzić się jako Ktoś w innym już wymiarze - lepszym, lub gorszym - to dotyczy niektórych osobników :) mam nadzieję, że Kora śpiewa już w lepszym świecie. a my musimy poskromić nasz egoizm, że przestała śpiewa dla nas.
nieanna ja nigdy nie rywalizuję z innymi ani ich nie wypieram i to w czym w umieraniu ich kolei życia ,nie ode mnie takie rzeczy zależą ,byłaś już w innym wymiarze ?,Zwróć uwagę w ostatnich latach ilu wybitnych piosenkarzy nasz ziemski padół opuściło.Jeżeli jest tak jak piszesz to tam mamy doborową orkiestrę.
donata, chcesz się buntować, że orkiestra tam gra pierwsze skrzypce?
a wybitni odchodzili też dawno temu, tylko my tego nie pamiętamy, nie wiemy o tym.