Ami

Tęsknota
mój pierwszy prezent od taty
to Ami - aparat fotograficzny

ujmowałam nim piękną
dziecięcą rzeczywistość
choć w czarno białych barwach
cudownie była kolorowa
i odbijała się w moich oczach
(mówiono o nich teleskopy -
tak były wielkie - przypuszczam,
że ze zdumienia)

później rzeczywistość zszarzała
a tato rozpił się

czynił różne okropne rzeczy
i nie było już więcej prezentów.

ale Ami to Ami

przyjaciel

złe zrozumie, a później


wszystko zapomina
4
151 odsłon 13 komentarzy

Komentarze (13)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

D
donata 8 lat temu
dobrze mieć takiego przyjaciela zawsze pod rękom i żadnej tajemnicy nie zdradzi z ojcami to różnie bywa niektórzy pijacy inni egoiści a na innych trzeba uważać bo dużo po szpitalach chodzą bo chorują .
zyga66 8 lat temu
znam tą fascynację, mieliśmy w domu kilka adaratów fotograficznych,
akurat ami nie, ale wiem jak wyglądał, bardzo lubiłem się nimi zajmować, zostało mi do dzisiaj, a kolorowe obrazki z dzieciństwa, to taki azyl na ciemny czas, ciekawie wplotłaś trudny temat we wspomnienia :)
nieanna 8 lat temu
donka, przyjaciel się zawsze znajdzie :)
ojcowie egoiści chyba gorsi niż pijacy
a co do ojców chodzących po szpitalach to chyba nie czynią tego specjalne?
nieanna 8 lat temu
jw :) dzieci silne są :)
nieanna 8 lat temu
zyga :)))
K
kaja-maja 8 lat temu
Ami,to pies
jak też aparat
też przyjaciel
któremu imię
Andrzej

i tak od aparatu
po psa
i po człowieka
to najciższy jest aparat
bo gęby nie pruje
a swoje robi w:):)
nieanna 8 lat temu
rozumiem Kaju, że jesteś świetna w analizie, gorzej u ciebie z syntezą.
nieanna 8 lat temu
na początku myślałam, że może żółty się zna, w końcu tak się sprzedał w profilu..
.i taki romantyczny, wrażliwy nick obrał...
a tu dups, tylko wredny koleś. nic ponadto.
leopard 2 8 lat temu
później rzeczywistość zszarzała
a tato rozpił się

czynił różne okropne rzeczy
i nie było już więcej prezentów.


- a dlaczego się rozpił,
dlaczego ...nie ma nic o mamie ... czy jej nie było?
nieanna 8 lat temu
strasznie jesteś leonciu ciekawski. powinno ci wystarczyć na razie, to co jest. a może na zawsze tylko troszkę?...wiedzy i zrozumienia?
*Mystique* 8 lat temu
Fajny, ciekawy wiersz. Pozdrawiam
nieanna 8 lat temu
Mystigue - dzięki, również pozdrawiam.
nieanna 8 lat temu
london, zły? nie, dzieci są raczej zdezorientowane, niż skłonne do ocen moralnych, tak to widzę. w dorosłości coś tam chce się już obrzucać innych, ale ... potem na ogół przychodzi zrozumienie, na szczęście, że to wszystko było 'po coś'. a prezenty rzeczywiście mają różną wagę. niekiedy (a nawet często ;)) są zdawkowe bądź oczekujące rewanżu. ale są też całkiem bezinteresowne i ten właśnie takim był :) i darczyńca został doceniony :)
zdrówka
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie