Choroba.

Miłosne
Koniec szarości, monotonności, męczących mnie od wielu dobrych lat.
Dziś się przyznałem, uczuciom poddałem, zupełnie inaczej wygląda już świat.
Przeszłość? Co to znaczy?
Przyszłość? Chciałbym znać.
Bo wciąż wiele myśli nie daje mi spać.
czy mi się uda? Za ile, na ile?
By mnie pokochać, musi mnie znać.

Poznaj moje serce
zobaczysz
samotność jest zła.

Poznawanie, podrywanie, bezcelowe oczekiwanie.
Na szczęście które natychmiast mogę Ci dać.
Zostały przedmiłosne gierki, w które nie chcę grać.
Będę czekał. Długo. Jak dług będzie trzeba.
Mimo, że boli coraz bardziej, to czego mi potrzeba.
Tak, wiem, to bardzo cenny dar.
Lecz jak mam zasłużyć, jeśli nie wie tego nawet Sas?
Ona musi być gwałtowna, silna i wzajemna!
Bo jeśli niej, jest jak choroba,
Trawi Cię od środka, pokazuje jak ciągnie się czas,
Każdy kolejny dzień, końca wydaje się bliższy,
a przy kochanej osobie, wciąż z bólem się milczy.
Pokochaj.. spróbuj.. nie żałuj..
Ten jedyny raz me serce doprowadź do szału..
3 2
37 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 12 lat temu
przeszłości nie wskrzesisz przyszlość nie wiadomo co przyniesie najlepiej jest żyć teraźniejszością każdy dzień jest inny każdy ma inną twarz na ulicy oczy otwórz może spotkasz milość ktora nie zagubi ciebie już...w:)
N
neiciak 12 lat temu
Nie można żyć ani tym, ani tym, obydwa mogą sprawić ogromy ból, me serce zahartowane, a wybiera kogoś raz, na parę lat.
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie