w punkcie życia nadzieją wiara

Tkwię nieruchomo w życia punkcie

Bezczynnie dając się pochłonąć myślą

Umacniając się w przekonaniu

że wiara jest ulotna



Nadzieją zszargane serca wasze

Uciekające w płacz cichy

Pożywię się nią trochę

Aby wzmocnić się przed niepewnością



Wspomnienia niszczące resztki wiary

Jak szpilki wbijane w treść uczuć

Lecz pozostanie jeszcze trwała nadzieja

Choć mała ale podnosi człowieka
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie