przez ulice jak rzekę cz.III marzenia
•
Przez ulicę jak rzekę
Podążam pod prąd, na wskroś
Zadumany, zaklęty w przestrzeni
Mój umysł nieustannie łka
Zwieszony jak ozdoba
Pokrywa, niszczy mnie czas
Egzystując w swej samotni
Kontempluje, obmyślam plan
Chcę poczuć wiatr
Złapać oddech, zachłysnąć się
Zapomnieć o cierpieniu
W egoizmie trwać
Podążam pod prąd, na wskroś
Zadumany, zaklęty w przestrzeni
Mój umysł nieustannie łka
Zwieszony jak ozdoba
Pokrywa, niszczy mnie czas
Egzystując w swej samotni
Kontempluje, obmyślam plan
Chcę poczuć wiatr
Złapać oddech, zachłysnąć się
Zapomnieć o cierpieniu
W egoizmie trwać