przepis na jesienną chandrę

Melodie z liści suchych wrzuć do tygla

Ze szczyptą melancholii wczorajszej

Kilka łez ciężkich jak bryła węgla

I miłości niezmiernej sercu twemu dalszej



Zamieszaj to na wolnym ogniu czasu

Rozlej na półmiski z języków ludzkich

Ozdobione wzrokiem i słuchem galimatiasu

I posypką sproszkowanych myśli dzikich
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie