przepis na jesienną chandrę
•
Melodie z liści suchych wrzuć do tygla
Ze szczyptą melancholii wczorajszej
Kilka łez ciężkich jak bryła węgla
I miłości niezmiernej sercu twemu dalszej
Zamieszaj to na wolnym ogniu czasu
Rozlej na półmiski z języków ludzkich
Ozdobione wzrokiem i słuchem galimatiasu
I posypką sproszkowanych myśli dzikich
Ze szczyptą melancholii wczorajszej
Kilka łez ciężkich jak bryła węgla
I miłości niezmiernej sercu twemu dalszej
Zamieszaj to na wolnym ogniu czasu
Rozlej na półmiski z języków ludzkich
Ozdobione wzrokiem i słuchem galimatiasu
I posypką sproszkowanych myśli dzikich