poprostu

w kołysce z piór istnieje

bujany wiatrem słów

wsłuchuje się w szum fal

waszych niesfornych myśli



moim bratem ogień

siostrą zaś powietrze

kochanką woda

matką lodowy powiew jutra



zrodziłem się by walczyć

w zbroi z porcelany

zrodziłem się by cierpieć

za wszystkie nasze mary
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie