jesienna kropla czasu

falujące łany traw

kołysane południową bryzą

szeleszczące dywany liści

pchane wiatrem z północy



słoneczne ogniki w łzach się mienią

osuszają zmęczone powieki

ciepło swe oddają szczere

rozgrzewają lodowe serce



jesień nadeszła przykryta płaszczem

na ławce usiadła, pejzaż maluje

pokropiła deszczem melancholii melodię

zaklinając czas w jednej kropli
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie