Do malkontentów, nieukontentowanych, hipochondryków, mantyków

Egzystencjalne
"Do malkontentów, nieukontentowanych, hipochodryków, mantyków"

Zwróć wzrok płaczący walutą
W stronę jego

W piekle brudu i gorąca
Walczy o byt
Resztkami wiary która
Podsycana jest głodem

Ono

Nie szanuje życia
Gdy tylko życie się ostało

Nie szanuje życia
Bo wciąż chce
I chce
I chce
CHLEBA

W otoczce mocnych słów
"Zwycięstwo, zwycięstwo, zwycięstwo Twe!"
Umiera ono
W starczym wieku lat ośmiu
Z banalnym wyrazem "jeść" na ustach.

***

Udźwignij palce zmęczone klawiszem
I pomachaj mu

Nie spotkasz się z odzewem
Nie uniesie dłoni
Nie krzyknie "witaj!"
Z dziecięcym zapałem

Ono

Musi zachować siły
By wypełnic płuca oddechem

Nie wie co to życie
Bo nie szuka
Wyższych celów
Bo nie szuka
Sensu istnienia

Ono PO PROSTU
Chce istnieć
Nawet bez przyszłości.

Jednach odchodzi
Pod złotym pentagramem.

***

Człowieku przyszłości

Naciśnij spust
Wypełnij skroń

Człowieku przyszłości

Nałóż czysty sznur
Przestaw kark

Człowieku przyszłości

Zdychaj we mgle nieświadomości
2
32 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 13 lat temu
a co to ma być ?
gizela1 13 lat temu
chleb to podstawa i fajki też--człowiek przyszłości będzie miał nowe ideały
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie