Sny na jawie :)

Późny wieczór zasypiam nad kartką prawie.
Zaczynam mieć sny na jawie.
Sen miesza się z rzeczywistością z bardzo wielką dokładnością.
Wydaje mi się że jestem tam naprawdę.
Wybierając się w niezapomnianą wyprawę.
I zdaję sobie sprawę że czar w końcu pryśnie.
A wraz z nim to co wyśnię.
Senna podróż trwa,a czas ciągle gna.
Najpierw wolno,a potem szybciej i szybciej.
Idę polną drogą i tu sen się urywa.
Tak to już bywa
4
21 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie