WILD
Na pomoście z wiatru
Zrzucam z siebie wszystkie moje winy
Z mroku powstałam
I w mrok się obrócę
Umrę pędząc pod prąd
Zrzucam z siebie wszystkie moje winy
Z mroku powstałam
I w mrok się obrócę
Umrę pędząc pod prąd
Dla mnie wiersz mógłby składać się z pierwszego i trzeciego wersu pierwszej strofy oraz strofy drugiej w całości.I tytuł miał by bez koników:).Samo --Wild--.W sumie to nie wiem czemu tak na to patrzę.Ale generalnie całość mi się podoba.