rozmyślania w deszczu

O sobie
Niebo rozpłakało się
i mokrą od ocierania łez ręką
zapukało w moje okno
Wychyliłam się
na pocieszenie wymieszało nasze krople
nie były już takie słone
Objęci
przez moment zapomnienia
byliśmy chyba szczęśliwi
Słodkimi strugami
zmywało mój strach
przezroczyste diamenty
ściekające z moich włosów
z hukiem spadały na okienny parapet
i rozbijały się na miliony myśli
Małe cząsteczki tęsknoty
nie bolały już tak bardzo
Ulewa powoli dobiegała końca .
4
71 odsłon 5 komentarzy

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

DESSA 14 lat temu
:-))))
DESSA 14 lat temu
DESSA 14 lat temu
Znajomo zabrzmiało ... :-))) napisałam kiedyś coś o podobnej tematyce - pobudziłas moje wspomnienia .Pozdrawiam + za ożywienie wspomnień
JKZ007 14 lat temu
No bez uwag Moni:) bardzo fajne.
monicarose 14 lat temu
:) thank you bardzo :)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie