Nadzieja

O sobie
W otchłani przypadków
szukam wzrokiem punktu odniesienia
Rzeczywistość rozchwiała się
na biel i czerń
wzloty i upadki piętrzą się
niedopałkami w popielniczce
mistyfikacja uczuć
zemściła się pustką czterech ścian

Kolejny świt zabolał
i wdarł się bez pytania

Opętana zapachem rosy
ranię dłonie kolcami róż
w ogrodzie za domem

Motyle rozdmuchały skrzydłami
popiół myśli
wrzechświat przypomniał się
ciepłem wśród drzew

Jedna chwila
Odpowiedź na wszystkie pytania.
4
51 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

copelza 14 lat temu
są takie jednodniowe owady, które rodzą się właściwie tylko dla tej jednej chwili:)
DESSA 14 lat temu
Przemawia do mnie...
gizela1 14 lat temu
Standardowo ale ładnie.
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie