połów

bez pomocy

wciśnięty

w krąg zawirowany



otrząsnęły się myśli

z włosów

już wytartych



tonie w wodzie

mimo kamizelki

wyrzucony na brzeg

wymoczony przemarznięty



nikt nie wita

okrzykiem radosnym

tylko

zimna kolacja na stole



a ryby chwytają

ostatnie oddechy
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie