nie szukaj pielęgniarki(poprawione)

delikatnie oblizuję

spragnione uczucia

niecierpliwie wypluwam

przypadkowe chęci



jak szkło zimny pocałunek

dotykam odrętwiałej dłoni

w łóżku

krwią pomalowanym



nie myśl

że jestem przyjaciółką

obudzoną krzykiem

co obmywa rany



druty kolczaste

ranią

nie pierwszy już raz

tylko,że dzisiaj nie ma mnie w domu
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie