nie oszukam miłości

już w naturze ze złem

nie obejmę ciebie

miłości moja

nadziejo gehenno i wolności matko

cierpienia zjawo i obłudo



nie odnajdę cię w grze

żadnej planety

nie wymyślę do zabaw zakazanych

tak mocno na duszy przylegasz

że aż parzy

i lichego drzewa pień

po prostu rozsadzi



a ty mi się miłości

nigdy nie otworzysz

lekkim powiewem na ciele zranionym

a nawet w milczeniu prawdy

nie oszukam
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie