Pokaz baletowy panny Życie

Egzystencjalne
Wiruję w rytm muzyki
Melodia wybucha wewnątrz mnie
Krokiem baletowym przemierzam scenę
Muzyka gwałtownie przyspiesza
Wybija mnie z rytmu
Poruszam się niezgrabnie
Potykam się, upadam
Widownia śmieje się ostentacyjnie,
A na moich policzkach gromadzą się łzy.
Nagle melodia się uspokaja
Wstaję wykonuję piruet.
Widownia jest zachwycona
Kurtyna opada.
0
11 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

macies 6 lat temu
czy aby na pewno zachwycona?

jak już robisz tekst z całą interpunkcją to się jej trzymaj, albo wywal w cholerę :)

keep going
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie