:) Spotkanie
•
Śmierć zapukała do mych drzwi
Zajrzała przez okno
Próbowała wejść przez strych
Nie wpuściłem jej
Choć bardzo tego chciała
Proponowała mi podróż
Z biletem w jedną stronę
Nie zgodziłem się
Gdyż wiedziałem co to oznacza
A była piękna, włosy miała do ramion
Falujące na wietrze niczym morskie fale w czasie sztormu
Kusiła mnie swym ponętnym ciałem
A ja wciąż jej odmawiałem
Odmawiałem i odmawiałem
...lecz rady nie dałem
w końcu się poddalem
...lecz nawet ona mnie odrzuciła
Zajrzała przez okno
Próbowała wejść przez strych
Nie wpuściłem jej
Choć bardzo tego chciała
Proponowała mi podróż
Z biletem w jedną stronę
Nie zgodziłem się
Gdyż wiedziałem co to oznacza
A była piękna, włosy miała do ramion
Falujące na wietrze niczym morskie fale w czasie sztormu
Kusiła mnie swym ponętnym ciałem
A ja wciąż jej odmawiałem
Odmawiałem i odmawiałem
...lecz rady nie dałem
w końcu się poddalem
...lecz nawet ona mnie odrzuciła