czy ty się boisz śmierci?

strach ten idzie po krawędzi
po krawędzi idzie dachu
sypie się piaskiem w oczy

dlatego sól zbieram z kuchennego blatu
i wkładam sobie pod powieki
czarne paciorki turlają się z mojej szyi
o podłogę bum bum jakby ktoś
się rozszarpał od środka i wycierał
teraz dłonie w biały fartuch

maminy fartuch obszyty falbanką
1
77 odsłon 7 komentarzy

Komentarze (7)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

JKZ007 15 lat temu
No nie wiem, przecież jesteś lepsza i z gramatyki i z pisania. No a szyk jaki jest to chyba sama widzisz.Co do treści to chyb sado-macho z maminą falbanką w zakończeniu, a nie tytułowy strach przed śmiercią. Wiem ,że inaczej ten strach wygląda.Stać Cię zdecydowanie na więcej Caryco:)Chociaż jak patrzę na Twój avatar to jednak wolę grzywiastego koteczka. Pozdrawiam , nie głosuję.
mmm* 15 lat temu
Szyk przestawny nie jest tu przypadkowym wypadkiem przy pracy ,nie wynika z dążenia do rymu.Ma swoje uzasadnienie semantyczne, może jak się trochę zastanowisz to do tego dojdziesz... Choć biorąc pod uwagę to,że tekst jest wg ciebie o sadomasochistycznych skłonnościach... cóż interpretacja to trudna rzecz... Przypominam,że tekst poetycki wymaga nieco więcej wysiłku intelektualnego niż instrukcja obsługi żelazka. Chętnie udzielę kilku wskazówek: radzę poszukać związku między śmiercią i solą,także na planie kulturowym, zastanowić się nad obrazem spadających na ziemię paciorków, poszukać w tym pewnej symboliki, zastanowić się,jakie wartości reprezentuje maminy fartuch i jak te wartości sytuują się względem rzeczy ostatecznych. Tekst nie jest trudny, bazuje na dość oczywistych obrazach,wystarczy minimum myślenia .Doradzam lekturę "Metafory" Teresy Dobrzyńskiej, bo interpretacja jest indywidualnym odczytem każdego czytelnika, ale nie może stać z tekstem w sprzeczności, musi w nim znaleźć uzasadnienie,a sadomasochizm w tym tekście... wybacz,ale poza czernią (nierozerwalnie w kulturze europejskiej związanej ze śmiercią)nie ma tu nic,co w jakikolwiek sposób mogłoby się kojarzyć z sadomasochizmem, wedle tak spłyconego stosunku do tekstu "Cebula" Szymborskiej jest o preferencjach kulinarnych poetki.
JKZ007 15 lat temu
Dzięki za wyczerpujący wykład, wyraźnie wkładasz w to serce.Nauczyciel z powołania.No może byłem za bardzo złośliwy z tym sado-macho, w końcu to nie moja domena - bycie złośliwym. Nie potrafię i nie lubię, wolę być zabawny, może nawet śmieszny, oczywiście w granicach rozsądku i poza sprawami zawodowymi. Masz na myśli semantykę tylko jaką ? To dość rozległe pojęcie.Chcesz oddziaływać psychologicznie? Moim zdaniem za "głęboko idziesz" i za dużo wymagasz od zwykłego czytelnika.Chyba ,że swoje teksty kierujesz do bardzo wąskiego grona znawców przedmiotu, gdzie też niekoniecznie zyskasz uznanie analityków i pragmatyków słownych heh:)Niekoniecznie przy czytaniu trzeba myśleć i zawsze wkurza pytanie, co poeta miał na myśli? To chyba wiesz. Dla mnie wiersz powinien być impresją, która wywołuje obraz w mózgu. Nieważne, czy oraz jest piękny, ale jest.Tu nie mam tego doznania, w przeciwieństwie do kilku innych Twoich tekstów. Uszanowanie Mruczku, albo Marto , bo chyba tak masz na imię. Proponuję nie pisać odpowiedzi tutaj, to miejsce powinno pozostać dostępne dla innych, chociaż Ty lubisz się upubliczniać w wywodach i nawet wklejać cudze wypowiedzi.Oczywiście wiadomo w jakim celu.Niemniej, teraz mamy pocztę. Można napisać co na wątrobie leży właśnie tam. Pozdrawiam dziewczynę ze Skądinąd.Tak na marginesie, to również mój tekst , jak mnie pytają skąd jestem heh:)
JKZ007 15 lat temu
acha plus za recenzję do własnego dzieła:)
JKZ007 15 lat temu
acha plus za recenzję do własnego dzieła:)
JKZ007 15 lat temu
acha plus za recenzję do własnego dzieła:)
mmm* 15 lat temu
Od plusów i minusów wolę rzeczową rozmowę.
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie