źródła

O sobie
biegnę po kałużach
wołam swoim imieniem
zlizuję krople soli
niepewny języka
nazywam źródła ułudy
mojej miłości
podparty trójnogim krzesłem
sięgam po cudze myśli
9
107 odsłon 6 komentarzy

Komentarze (6)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

mkc47 14 lat temu
hm,matematyczka czy jak :)ale czy chociaż mniej pewne niż na 4?
mkc47 14 lat temu
no nie będę się upierał:)niemniej jakoś mi pasuje, niech zostanie stabilne pod naporem chwili :)))
DARTANIAN 110 14 lat temu
nieźle zobrazowałeś swoistą bezradność. Pozdr.
mkc47 14 lat temu
majki, nieźle mnie obnażasz :))
JKZ007 14 lat temu
mojej miłości- tak bym napisał:) EGA -Sztywny chłopaczyna po prostu heh:)
mkc47 14 lat temu
oki Jotek:)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie