zielnik

Od siebie
drapię po ścianie
palcami bez paznokci
skóra jak przyszłość szorstka

wymykam się iluzji zaklęć
w białych rękawiczkach
jak prestidigitator upajam
blaskiem świec
kroplami wosku rozlanymi na stole

w pajęczynę splątanych ciał
zmurszały jak pamięć widzę
nowe kwiaty kwitnące zmierzchem
nie znam jeszcze ich nazw
są nieobecne w zielniku wspomnień
13
87 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

artpla 13 lat temu
musisz je tam umieścić :)
mocher 13 lat temu
czarodziej ;)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie