zaprzyjaźniony

Od siebie
lata w pomarszczonym zapisie
kruszą się w dłoniach

staję się wrażliwszy
podzielony na przyjazne dźwięki

wadliwie poskładane myśli
rzucam za siebie na nieodkurzony dywan

pielęgnuję spokój
na parapecie w doniczkach pelargonii

marzenia zamieniam w ptaki
zawsze gotowe do lotu
w zapomnianą naiwność
14 3
102 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

pańcia 13 lat temu
bardzo w moim guście tekst
mkc47 13 lat temu
też i w moim :)
K
kaja-maja 13 lat temu
przyjazne dzwięki zawsze pobudzają/bez nich człowiek nic nie wie/nawet nie umie się ruszać/teraz dywany nie w modzie/chodnikiem prędzej się ślizgniesz/nawet lekko lot wykonasz/jak umiesz pływać to wypłyniesz na nogach w:)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie