szary
•
każdy następny dzień
oswajam w lustrze
szarą parą oczu
zamykam
w szylkretowej szkatule
karmię skrawkami listów
lecz jeszcze czekam
schodzony w perpetum uczuć
a życie
to tu to tam
jakby zza szyby
ledwo szepce
oswajam w lustrze
szarą parą oczu
zamykam
w szylkretowej szkatule
karmię skrawkami listów
lecz jeszcze czekam
schodzony w perpetum uczuć
a życie
to tu to tam
jakby zza szyby
ledwo szepce