sufler

Od siebie
zbieram siły na wojnę
prężę niebieskie muskuły
z chmur kapie roztwór z anemonów
w progresywnych okularach
robię plany na dzisiaj
przysłużę się dobrym uczynkiem
dopracuję nieznaczne gesty
wymykają się klasyfikacji
moje nieludzkie marzenia
w swoim bezkrwawym konflikcie
jestem jedynym swoim przeciwnikiem
11
126 odsłon 7 komentarzy

Komentarze (7)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Isia1718 13 lat temu
Genialne :)
mkc47 13 lat temu
e no nie pesz mnie z mojej fałszywej skromności :)))dzięki Isia
Sebastian Dema 13 lat temu
konfliktowy ten wiersz :) jednak ostatni wers mnie przekonuje,pozdr.
mkc47 13 lat temu
a ja lubię jak lubią mnie czytać :))
duch44 13 lat temu
bardzo dobrze Cie rozumiem wiesz
mkc47 13 lat temu
to się przenikniemy jak duchy :)) pozdro :)
DESSA 13 lat temu
mój sufler niestety jest do bani..
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie