starzy

siedzą w wytartych ławkach
sztywni w gorsetach z elany
żują samotnie zmielone godziny
schorowani na szachownicy życia
wolno przesuwają kostki palców
po stole zachlapanym herbatą

- Stasia zgubiła pieniądze
- cała renta poszła
- Henryk już nie wychodzi
- nowotwór panie a kwatery nie wykupił

ożywiają się gdy przypadkiem
w radiu zaśpiewa Kiepura
patrzą wtedy w niebo
jak w swoją młodość
zachmurzone przeszłością
12
111 odsłon 5 komentarzy

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

F
floyd8 13 lat temu
Jestem pełna podziwu, gratuluję, bardzo udany utwór.
artpla 13 lat temu
ma przekaz ...
monicarose 13 lat temu
ile w nich smutku ... uff
mkc47 13 lat temu
a tak jakoś..rzadki z Ciebie gość Moni :)
Beatrice 13 lat temu
żują samotnie zmielone godziny... :-) jak zwykle, oryginalnie, pozdrawiam :-)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie