samotność

nie jestem sam
ustami wiatru zbieram liście
prężę mięśnie w konarach drzew
spijam rosę z pucharów wrzosów
patrzę pod słońce
spłonę za miliardy lat
idąc pod rękę z ciszą
wypełniony bytami
nie poczuję żalu
z nazwanej samotności
7
46 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

JKZ007 14 lat temu
Gratuluje tężyzny i optymizmu:)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie