rysunek

zaglądasz przez ramię
jak wieczór
muskasz twardy kark
wilgotnym dreszczem

rysuję ni to drzewa
skrawki pól
z plątaniną ścieżek
i nas dwoje
połączonych cieniem
każdy własnego odbicia
7
76 odsłon 4 komentarzy

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

karioka83 14 lat temu
Ech... Rzeczywiście romantyczny... choć taki smutny... Przejmujący ten rysunek, Krzysiu...
mkc47 14 lat temu
hm,zaraz a skąd wiesz iż Krzysiu...:)
mkc47 14 lat temu
dziękuję Wam lecz wiersz wciąż żyje i się zmienia :)
karioka83 14 lat temu
Jak to, skąd wiem?! Nie pamiętasz,że mi się przedstawiałeś? ;))) Oj, s(z)kocie, skocie... ;)))
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie