rysunek
•
zaglądasz przez ramię
jak wieczór
muskasz twardy kark
wilgotnym dreszczem
rysuję ni to drzewa
skrawki pól
z plątaniną ścieżek
i nas dwoje
połączonych cieniem
każdy własnego odbicia
jak wieczór
muskasz twardy kark
wilgotnym dreszczem
rysuję ni to drzewa
skrawki pól
z plątaniną ścieżek
i nas dwoje
połączonych cieniem
każdy własnego odbicia