rezygnacja
•
już tutaj byłem
wzgardzony ciszą
mam tylko siebie
żongluję myślami
mrok rozstawia szachownicę
mat w dwóch posunięciach
rozwiązuje problem wyborów
zima wydziobała resztkę lodu
drzewa jak ptaki
objęły niebo wiatrem
wzgardzony ciszą
mam tylko siebie
żongluję myślami
mrok rozstawia szachownicę
mat w dwóch posunięciach
rozwiązuje problem wyborów
zima wydziobała resztkę lodu
drzewa jak ptaki
objęły niebo wiatrem
zmierzch pokrył szachownicę/
mat w każdym posunięciu/
rozwiązał problem wyborów//
zimno kleszczami wydziobało resztkę ciepła/
z drzewa które chciało objąć niebo pozostała samotnia/
w zapadłej ciszy żongluje myślami/