porządki

Od siebie
rozlał się dzień w korycie rzeki
pomazał twarz żółtym grymasem

krzywi się stara wierzba
rozczesuje w lustrze wody złudzenia

na moście znaki zakazu
bronią dostępu do zakurzonych myśli

staram się przywrócić żywe spojrzenia
lecz ciężko z chmurami
wspiąć się po rusztowaniach z deszczu

zachwycić się może nie jedną
lecz szeregiem zdumionych chwil
8
51 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

mkc47 13 lat temu
ano nie, może Ty mnie czym sikniesz :))))
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie