pamięci poetki

zabrała spiżowe słowa
ze sobą
stało się zwyczajniej
jak bez lampki nocnej
przeganiającej światłem
niesforne cienie

śmierć jak każda
starła trochę łez
z życzliwego uśmiechu
kawałkiem czarnej irchy
11
106 odsłon 5 komentarzy

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

karioka83 13 lat temu
...
ajw 13 lat temu
i ja pomilczę z marzeną..
artpla 13 lat temu
po prawdzie czarnej irchy nie widziałem ;) ale tekst zacny - pozdro
mkc47 13 lat temu
ja wycieram nią okulary :)
C
cenica15 13 lat temu
Ona zawsze była zwyczajna, pięknie.
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie