obrazy

przechowuję sny
każdy wieszam na ścianie
surrealistyczny kicz
przyglądam się wybrakowanym falom
kurczącym się w zielonej toni
pełzającym skrzelom
w spazmatycznym wydechu
wyplutym z kwadratowego wulkanu
wszystkim zebranym popiołom
utkanym z mgieł oparom
zebranym w jedną kupkę sadzy
na szczytach przydrożnych drzew
7
86 odsłon 5 komentarzy

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

mkc47 14 lat temu
To weź pożycz Egonie :)
mkc47 14 lat temu
sporo trudu ,może kiedyś na wzgórzach starej Łomży :)
mkc47 14 lat temu
tak wiem :)
Młoda 14 lat temu
jednym słowem: awangarda
mocher 14 lat temu
malunki
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie