obraz i noc

O sobie
W pokoju samotniej,
niż w obrazie Seurata,
gdzie morze szumi z wiatrem,
jak modlitwa z cieniem krzyża,
rozmawia.

Dawno śpi pies który rękę lizał,
z bielą kości w przyjaźni.
Gdym wiersze rozrzucał jak ziarno,
tyle ptaków z rozwiązłej potrzeby,
przycupnęło w myślach.
Oddech kobiety przytulam,
przyoblekam w zapomnianą czułość.
20
181 odsłon 8 komentarzy

Komentarze (8)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Kalmirja 13 lat temu
Wiersz jest jak :Niedzielne popołudnie na wyspie Grande Jatte
karioka83 13 lat temu
Piękny wiersz... Ciekawie oddane emocje! Pozdrawiam, Krzysiu :)
ania.kowalska 13 lat temu
ja powiem fajniuchny :)
FIST 13 lat temu
przerost formy nad treścią pracuj nad warsztatem.
mkc47 13 lat temu
ależ oczywiście polityków sie zż słucha nawet pod innym imieniem :)
monicarose 13 lat temu
wzbijasz się coraz wyżej :)
JKZ007 13 lat temu
Dawno śpi pies co rękę lizał,- zmieniłbym na- który lizał rękę:)
JKZ007 13 lat temu
znowu jakiś troll grasuje - pięść , albo amerykańskie związki zawodowe nie dadzą jednak Ci rady heh:) pozdrawiam życząc rychłej, nagłej czyli lekkiej, śmierci wszystkim frajerom:)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie