obcy

myśli nie są wrogiem
a jednak
krew staje się gęstsza
miesza się z mrokiem

skąpym usmiechem
zrabowaną chwilą
przewiercam wzrokiem
szarą codzienność

tęcza plącze się u stóp
zmagam się ze śniegową breją
ułamki zimnej rzeczywistości
ustawiam we flakonie
jak lodowe kwiaty
8
72 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

karioka83 13 lat temu
,,tęcza plącze się u stóp a Ty
,,zmagasz się ze śniegową breją? Ech... ;)) Podoba mi się ten przewrotny wiersz...
Aditi 13 lat temu
podoba sie bardzo +
ajw 13 lat temu
dla mnie tam wcale nie obcy ;)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie