niewidoczny

Od siebie
niewiele mówię
po cóż krzyczeć mezaliansem
godzić w ożenku samotność

odwrócony tyłem do okna
kaszlę alergenem na chwilowe motta
wlokę po śladach swoje życie
zainteresowany jego brakiem
przebywam w zamyśleniu kamienia

budzą mnie samoloty
z głośnym warkotem pędzą
zgubione w kurzu emocje
9
106 odsłon 6 komentarzy

Komentarze (6)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 13 lat temu
właśnie...po cóż krzyczeć na chwilowe życie zagubione warkotem,lepiej nic się nie odzywać by pózniej żałować w ożenku samotność...w:)
Skarlett222 13 lat temu
pięknie
doktorek 13 lat temu
dobre :-)
mkc47 13 lat temu
gdzie nie ugryziesz, smakuje, żart :))))
mkc47 13 lat temu
siema Adam :)
artpla 13 lat temu
ależ Ty umiesz zakręcić :)
5 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie