niepotrzebne

Od siebie
przechowuję emocje
w coraz mniejszych naczyniach
podskakują pokrywki
jak niedomknięte usta
bardziej czerwone

nie są już potrzebne
byronowskie zachwyty
mistyczny Leśmian taki niski
Poświatowska umarła na serce
chociaż wciąż pisała o miłości

karmię się strzępkami myśli
pisanych coraz mniejszym drukiem
w nagłym podmuchu
porywa je wiatr
i rozrzuca daleko na wodę
14
112 odsłon 4 komentarzy

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

noemitka 13 lat temu
Fajnie, że przypomniałeś o Poświatowskiej. Pozdrawiam.
copelza 13 lat temu
pisanie o miłości leży w naturze mieszkańców Częstochowy:))) mamy wielkie, pojemne serca i czasem nam odwala.
takietam 13 lat temu
myślę,że nikt nie ma monopolu zwłaszcza na odwałki
ajw 13 lat temu
piękny :) Ale już to wiesz.
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie