marcowa sobota

kocie łby reagują z dezaprobatą
rozdeptywane w tysiącach odcisków
gubię na nich myśli
w pogoni za sensem
robię porządki starym odkurzaczem
wynoszę sterty suchych liści
pożółkłe koperty z przedsionka wiatru
układam wszystko od nowa
na przekór porządkowi
ale znów obudził mnie dziwny ptak
w otoczeniu horyzontu
zamknął błękit w swoim śpiewie
10
171 odsłon 12 komentarzy

Komentarze (12)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

copelza 13 lat temu
niektórzy mają słabość do swojego obudzonego ptaka
mkc47 13 lat temu
hm zmieniłem ale nie wiem czy warto było :)
copelza 13 lat temu
a czy ja miałem coś przeciwko twojemu ptakowi???:) mieszkasz wystarczająco daleko, czuję się bezpieczny:)
mkc47 13 lat temu
nie napiszę iz głodnemu bo faktycznie jestem daleko :)))a więc wracam
doktorek 13 lat temu
Dobre. Tam masz literówkę w słowie przedsionka. :-)
mkc47 13 lat temu
acha :)pozdrawiam doc
ajw 13 lat temu
i koty się marcują ;))
mkc47 13 lat temu
pewnie nie tylko koty :)))
mkc47 13 lat temu
ok biedroniu ,zmienia nieco sens ale może byc :)))
mkc47 13 lat temu
dzięki Tarani, jak i ja Twoje podróże :)
mkc47 13 lat temu
poniekąd z ich śpiewem :)
karioka83 13 lat temu
Ja też dziś robiłam generalne, wiosenne porządki... ;))
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie