laurka
•
czasami myślę spod ziemi
korzeniami żonkila
wychylam nieśmiało głowę
w otwarte usta łapię wiosenny deszcz
na słonecznej pajęczynie
rozwieszam sny o kwiatach
mienią się kolorami tęczy
na długo potem gdy wyschną
między stronami książki
lub w bajce o nieszczęśliwej miłości
korzeniami żonkila
wychylam nieśmiało głowę
w otwarte usta łapię wiosenny deszcz
na słonecznej pajęczynie
rozwieszam sny o kwiatach
mienią się kolorami tęczy
na długo potem gdy wyschną
między stronami książki
lub w bajce o nieszczęśliwej miłości