joga

O sobie
skręcam się w dobrą stronę
z tyłu nikt już nie czeka
rdzewieje porzucony kwiat lotosu

od słupa do słupa
przewieszony poranek
powiewa ukośnym deszczem

patrzę na swój pępek
od zeza nikt nie oszalał
może urosnę na dwa cale
lub za lewituję
w pobliże twoich ust

chmury przesuwają horyzont
oparty o ciszę
obserwuję resztkę mgły
zamienianą w błękit
7
47 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

PCP Go 14 lat temu
majestatycznie
1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie