gniewasz się

Od siebie
uczę się przeklinać
gestami wypowiedzianymi nie w porę

inwektywy zagłuszam mlaskaniem
zimą palę w kominku

usta z tektury
pomazane niebieskim mazakiem

w kakofonii rozpędzonej ulicy
umykają słowa

opowiedz mi o nich
19 5
147 odsłon

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

duch44 13 lat temu
bardzo dobry wiersz Krzysztof dojrzały dopracowany dobre srodki wszystko jest przemyslane warsztat juz kiedyś mówiłem na ten temat masz to coś nieuchwytnego że wiesz co nim wazne do konkretnego przekazu tak jest i w tym wierszu
K
kaja-maja 13 lat temu
ciekawie w:) na naukę nigdy nie jest za późno/najstarszy wieczny student ma 98lat/ale usta papierowe/szybko się drą/w mieszanych uczuciach zawsze mykają słowa w:)
copelza 13 lat temu
błotnik ci się telepie w ostatnich trzech wersach, hehehe:)
mkc47 13 lat temu
to zaraz się rozsiadam i robię Cop :),przyjmuję koment Stan trochę się po-upajam i lecę dalej :)
DARTANIAN 110 13 lat temu
To trochę jak smutny mim, nie będę za bardzo chwalił żebyś się nie popsuł, ale jest co... Pozdr.
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie