emocje 2

naćpałem się jak smog
z przydomowego ogniska
złość zamknęła lufcik na haczyk
z drapieżnym popędem wiatru
nostalgia ułożyła poduszki
w parę samotnych łabędzi
smutek z podkrążonymi oczami
choruje na brak zrozumienia
głowa jak balon unosi moje ego
staję się puszką coca coli
z sitodruku Andy Warhola
19
146 odsłon 5 komentarzy

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

karioka83 14 lat temu
Ciekawy wiersz... Popraw tylko literówkę w nazwisku Warhola. Pozdrawiam, Krzysiu :)
mkc47 14 lat temu
sam już zauważyłem, trzymadełko :)
ajw 14 lat temu
a nie chcesz być zupa pomidorową? ;))
mkc47 14 lat temu
no chyba że mnie będziesz łyżką wyjadać :)
ajw 13 lat temu
i wyliżę talerz (tfu .. puszkę) ;)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie