chorągiewki

pisała listy na wyrost
nie sięgałem limitów
ubranych na galowo liter
cieszyłem się za mało
speszony brakiem zrozumienia
dla tak szczytnych celów

pozostałem zaskoczony
bez kolorowych transparentów
brakiem wyznań o dozgonnym oddaniu
mogę wreszcie zrozumieć
swoją samotność
i pozostałą inspirującą ciszę
12
171 odsłon 11 komentarzy

Komentarze (11)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

duch44 13 lat temu
ociera się o perfekcję:))pozdrawiam
mkc47 13 lat temu
nie rozmyślania ot zrozumienia tego co było,temat do refleksji :)
mkc47 13 lat temu
dzięki duchu ale perfekcyjnie to pisał np. Herbert, ja na razie zamierzam nie robić grubszych byków :)pozdro
karioka83 13 lat temu
O tak...Samotność nie zawsze jest zła... Można w niej usłyszeć ciszę...
duch44 13 lat temu
kocham perfekcyjne opisy przyrody Iwaszkiewicza np Herbert racja był taki ale to sorry inna liga:)my tu amatorzy ledwie słabi:))
mkc47 13 lat temu
i o tym napisałem,pełzamy po słowach :))
duch44 13 lat temu
ociera napisałem hihi trzymaj się
mkc47 13 lat temu
wiem wiem duchu chciałeś być miły no trzymadełko :)
Sebastian Dema 13 lat temu
najczęściej piszesz na czarnym tle,chociaż wydajesz sie być człowiekiem z dużym poczuciem humoru,pozdr.
mkc47 13 lat temu
owszem :)) czerń jest dostojna a poza tym przezwyczajenie :)
DESSA 13 lat temu
wróciłam po raz wtóry ...jest piękny...
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie