a miłości bym nie miał

nieproszona noc jak prośba
w każdym niewypowiedzianym słowie

ile dałbym aby zobaczyć
swój cień zaplątany w twoje myśli

wargi jak wygasłe ognisko
tętnice pełne lodu
oczy o surowych brzegach

jak dwa księżyce
przeglądające się w morzu
bez skargi
13
129 odsłon 6 komentarzy

Komentarze (6)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

karioka83 12 lat temu
Piękny wiersz, Krzysiu! :)
mkc47 12 lat temu
:)
copelza 12 lat temu
szczęśliwe jest życie poligloty. no i wreszcie będą wycofywać z obiegu tę wstrętną miedź, co dzwoni w kieszeniach jak cymbały.
Gdy byłem dzieckiem,
mówiłem jak dziecko,
czułem jak dziecko,
myślałem jak dziecko.
Kiedy zaś stałem się mężem,
wyzbyłem się tego, co dziecięce.
Smok 12 lat temu
Powodów do tego aby para osób, na wstępie pałających gorącymi uczuciami, stała się niekompatybilna, można na poczekaniu wskazać multum. Jednak, jak życie pokazuje, zwykle chodzi o coś drobnego, mały szczegół, przykładowy brak szacunku, równowagi w podziale zadań, itd. Można zatrzymać się na poziomie wyparcia, niezrozumienia i niepogodzenia, broniąc zajadle swoich racji albo całkiem odpuścić. Powstają sytuacje jak np. w dramacie Ibsena: „Dom lalki”, gdzie żona ostatecznie opuszcza męża, buntując się przeciw jego niezrozumieniu dla jej działań i oddania (dla niego), a także przeciw panującym konwenansom – uruchamiającym społeczne, niesprawiedliwe osądy.
Twój wiersz piękny, wygląda na to że szlifujesz diament aby ostatecznie dostrzec rozwiązanie poprzez jego pryzmat.
Tytuł jest nawiązaniem do Hymnu o miłości z listu do Koryntian, a jednocześnie stanowi zarzut. Czasami miłością jest rezygnacja z walki i opuszczenie aby nie ranić kochanej osoby.
Niezwykłym rozwiązaniem w takich sytuacjach jest wewnętrzne wybaczenie sobie, a przede wszystkim tej drugiej osobie, niezależnie (!) od tego jak bardzo nas ta wina rani. Trzeba dobrze przemyśleć co było powodem i postawić się w sytuacji drugiej strony, ale przecież dlatego nam ten problem, niejednokrotnie latami tkwi w głowie, aby zrozumieć a przez to rozwinąć się. Wybaczenie pomimo wszystko! Ważnym jest również krok otwartego, zwerbalizowanego wybaczenia drugiej osobie – ten czyn ma moc uwalniającą. Świat się zmieni i na powrót można będzie zacząć żyć, taki prosty przepis na cud (jeden z dowodów na prawdziwość słów ewangelii).
mkc47 12 lat temu
Smoku napisałbym zwyczajnie daj pyska ale zostałbym posądzony o niezrozumienie i poproszony o zmianę adresu strony:))),komentarz werbalizuje to co czasami tylko przeczuwam iż o tym napisałem w zasadzie to mógłbym sobie życzyć zawsze takiego czytelnika i osobe która w tak wnikliwy i trafny sposób go zrozumie, wiem że to raczej niemożliwe tym bardziej jest to cenne ,napisałem nie gwoli już osłodzonej herbaty ale jakoś muszę wyrazić swoją aprobatę :)))
pańcia 12 lat temu
i znowu - ekstra
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie