Życie z pijakiem
•
Jesteś osłem wielkim
Trzymając dzisiaj za szyjkę butelki
W butelkach pustka nastała
Bo wczoraj Twa gęba resztę wyssała.
Dzisiaj narzekasz i na klina masz ochotę
A ja po Tobie i koleżkach mam ciężką robotę.
W duchu złość mnie rozpiera
Bo życie z pijakiem, jest gorsze niż cholera.
Dom wysprzątany, Ty już wykapany
Czekasz kiedy obiadek będzie podany.
Tak, tak oczywiście
Obiadek będzie podany bardzo uroczyście.
Stół nakryty, talerze poustawiane,
Zupka i drugie danie już podane.
Tylko zamiast kompotu, na płaskim talerzyku
Dostałeś kartkę ,wyrwaną w Twoim kalendarzyku.
Miałeś załatwić nie tylko sprawy służbowe
Ale również bieżące naprawy domowe.
I co? Znów ta sama śpiewka
Wybacz mi Ewka?
Trzymając dzisiaj za szyjkę butelki
W butelkach pustka nastała
Bo wczoraj Twa gęba resztę wyssała.
Dzisiaj narzekasz i na klina masz ochotę
A ja po Tobie i koleżkach mam ciężką robotę.
W duchu złość mnie rozpiera
Bo życie z pijakiem, jest gorsze niż cholera.
Dom wysprzątany, Ty już wykapany
Czekasz kiedy obiadek będzie podany.
Tak, tak oczywiście
Obiadek będzie podany bardzo uroczyście.
Stół nakryty, talerze poustawiane,
Zupka i drugie danie już podane.
Tylko zamiast kompotu, na płaskim talerzyku
Dostałeś kartkę ,wyrwaną w Twoim kalendarzyku.
Miałeś załatwić nie tylko sprawy służbowe
Ale również bieżące naprawy domowe.
I co? Znów ta sama śpiewka
Wybacz mi Ewka?