Życie z pijakiem

Jesteś osłem wielkim

Trzymając dzisiaj za szyjkę butelki

W butelkach pustka nastała

Bo wczoraj Twa gęba resztę wyssała.



Dzisiaj narzekasz i na klina masz ochotę

A ja po Tobie i koleżkach mam ciężką robotę.

W duchu złość mnie rozpiera

Bo życie z pijakiem, jest gorsze niż cholera.



Dom wysprzątany, Ty już wykapany

Czekasz kiedy obiadek będzie podany.

Tak, tak oczywiście

Obiadek będzie podany bardzo uroczyście.



Stół nakryty, talerze poustawiane,

Zupka i drugie danie już podane.

Tylko zamiast kompotu, na płaskim talerzyku

Dostałeś kartkę ,wyrwaną w Twoim kalendarzyku.



Miałeś załatwić nie tylko sprawy służbowe

Ale również bieżące naprawy domowe.

I co? Znów ta sama śpiewka

Wybacz mi Ewka?
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie