***

Miłosne
kto powiedział ze nie można kochać?
za kochaniem schowany, mały brzydki sponiewierany,
upadając coraz słabiej, podnosząc się coraz mocniej,
zapomniałem gdzie jestem,

próbuje pamiętać jak nie być ale jak zostać,
jak wiejąc małym wiatrem nicości,
kochać, bo kochać to żyć,
nieprawdaż?

jak kochać nie mając oddechu,
małego życia tchnienia, jego istnienia,
słabej nadziei, noż mojego pokolenia,
pchnął ostanie 20 lat... na śmierć w życiu.
1
6 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie