Kaczmarski

tętniący rytm

obraca w krzyk

napięty ton

na strunach grzmi

jakby się ogień palił w skroni

i w palcach drobił gwiezdny pył

gitary dźwięk w zmęczonej dłoni



dawnymi dziejów zawierucha

wczorajszy dzień

jutrzejszy świt

bohaterowie nieposłuszni

w szpalerze nieskończonym

wzruszeń

i serce

co przestało bić
0
2 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie