Czysta karta

O szczęściu
"Czysta karta"


Część 1


Teraz wiem

że było warto


wkroczyć na 

nieznany trakt


ciągle jesteś

czystą białą


w mego życia 

talii kart


i nie ważne

że Cię nie mam


że ktoś inny 

Ciebie ma


Ty rozumiesz 

ja rozumiem


taki dziwny 

jest ten świat


widzę szczęście

gdzieś przede mną


gonię walczę 

z całych sił 


i choć ciężko

to wiem jedno


gdzieś 

w przyszłości 


jesteś Ty



Część 2 (dopisek nieoficjalny)



Tyle było chwil 

cudownych


Choć tak mało 

zegar drwi


Ze zdziwienia

lampa blednie


Z cienia

mówi chochlik mi


Twa naiwność

iście wielka


Coś Ty myślał

druhu mój


Że dla Ciebie 

ta dziewczyna


Wokół niej 

swoisty rój


Spraw wszelakich

trudnych strasznych


Ona Ciebie boi się

mimo Twoich 


szczerych chęci

teraz nie przekonasz jej


Wiem chochliku

zrozumiałem


Usunąłem 

przecież się 


Ale o niej nie zapomnę

ona też to przecież wie


Wie, i nie wie co ma myśleć

ona Ciebie przecież też


Tak, ja wiem to 

i dlatego piszę ten


kolejny wiersz ;-)




To niezwykle miłe uczucie okiełznać coś, co wydawało się nie do okiełznania. Zamknąć w przezroczystej, niezniszczalnej klatce, coś tak eterycznego i nieuchwytnego, że ta uwięziona substancja, bawi się i przenika swoje więzienie. To niepokojące, ale i satysfakcjonujące zarazem obserwować w myślach jak coś chce z Tobą zerwać i odejść, ale nie może. A ja sam chcę to jednocześnie wypuścić, ale pragnę żeby zostało. To ból przekuty w nirwanę? Równowaga?
0
31 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

brzoza12 3 lata temu
Równowaga trwała, nietrwała czy obojętna?
michal1405 3 lata temu
Trwała :-)
brzoza12 3 lata temu
A układ odniesienia?Wybrany?
Pewnie tak;)Pozdrawiam:)
5 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie