prze-mijając

O życiu
Życie zdradliwe
Śmierci wierna

Oczy mej matki pamiętam
Gdy do snu układała mnie
Dziś, śmierć utula do zimnej trumny
Śmiejąc się w zdziwioną twarz

Uprzedzała swe nadejście

Zmarszczką
Gorszym wzrokiem
Siwym włosem

Zapatrzeni w zdradliwe życie
Nie dostrzegliśmy upływu czasu

Dusząc się w pogoni
Pędząc bez sensu
Dotarliśmy do końca nie pamiętając początku.
6
71 odsłon 4 komentarzy

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

JKZ007 14 lat temu
Oczy mej matki pamiętam Gdy do snu układała mnie . Po pierwsze matka jest tylko jedna , czyli mej niepotrzebne,a po drugie mnie też , bo wynika z kontekstu ,a jeśli już być musi to przed układała:) Swe do wycięcia, przed nadejściem. Zamiast dusząc dał bym tłocząc , ale to tylko sugestia.No pozdrowienia letnie a tu tak smutno, ano potoczę się i poduszę trochę, ale ja mam dobrą pamięć heh:)
DESSA 14 lat temu
Masz pomysł i coś do przekazania ...wiersz do małej korekty ....posłuchaj JKZ... zgadzam się z jego uwagami...
artpla 14 lat temu
uwagi Jareckiego co do pierwszej części w pełni zasadne , ale tekst mi się podoba:)
Oskar Rafa 14 lat temu
jarrino napisał smutne,prawdziwe., a ja w tej chwili myślę; na szczęście prawdziwe. Wiesz, czytając Twój tekst zadałem sobie jedno krótkie pytanie... Wciąż myślę nad odpowiedzią, wciąż jej nie znam... Więc dziękuję Ci, za wprowadzenie w refleksje :)
5 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie