Za cicho na szczycie

Melancholia
za cicho jest na szczycie
za szybko za wysoko
za wszędzie i za nigdzie
za płytko za głęboko

płomienie świec – ogniska
są światłem drogowskazem
ciemność melodię światła
powtarza raz za razem

o zmroku ulic wstęgą
króluję dzierżąc beton
gdzie samochody więdną
gryzącym los poetom
3 0
17 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie