wyrok na nieistnienie

O życiu
krok za krokiem wnikam w krajobraz
nie leczony od zeszłej wiosny
sprytne stwory z bractwa aureol
wciąż pudrują swój portret radosny

za wygraną daję z ufnością
jaką niesie leśny dziedziniec
nic tu po mnie tak będzie prościej
zniknę, w cień się po prostu rozpłynę

tak mi dobrze choć sensu brak pustce
pełnej ciszy niebytów i mroku
honorową wartę przyjmuję
bez procesu i bez wyroku

bądź tu ze mną lub nie bądź jak ja
być niebyciem to być od początku
nieistnienie niezmiennie trwa
bez praw reguł zasad wyjątków
3
27 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Pain 12 lat temu
jest ok mimo, że lekko skacze i dryfuje ten rytm. pozdro:)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie