Szelesty

Melancholia
czysta i śnieżnobiała
jakby z obłoków cała
jesteś ze snu i stali
a w koło mali, mali

i sama jedna światem
ostoją siostrą bratem
światłem ciemnością cieniem
znajomym okamgnieniem

ty wiatr i kat i róża
i życiodajna burza
co niszczy wskrzesza pali
pochód myśli w oddali

w nocy zapieką oczy
los krzywo się potoczy
lecz to nieważne gesty
milczeń i słów szelesty
4
31 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Johny Gmatrix 12 lat temu
do kiepskich nie zalicze.. do bardzodobrych też.. nie znam sie na ocanianiu.. ale że dobry jest to wiem bo .. jest.. nie wazne słowa krytyków.. bo nie dla nich piszesz...wazne ze czytelnikowi sie podoba, on jest odbiorcą... dla niego i dla siebie piszesz (tak powiedziała mi Szarotka)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie